Nowe Przepisy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pączki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lutego 2023

Domowe Pączki z kremem budyniowym i Pączki z kremem ajerkoniakowym + lukier z ajerkoniakiem


Witam serdecznie, tłusty czwartek już za rogiem więc jeszcze chcę Państwa zaprosić na domowe pączki z dwoma rodzajami kremu. Pączki z kremem budyniowym oraz pączki z kremem z ajerkoniakiem, zwanym również advocaatem lub likierem jajecznym. Ten drugi krem zdecydowanie nie jest dla dzieci ale co tam dzieci, nam też coś się należy 😉
Pączki polecam, są przepyszne i delikatne w smaku, jeszcze raz polecam i życzę smacznego.

Do przygotowania pączków będziemy potrzebowali:
z podanej porcji wyjdzie około 16 pączków

na ciasto:
600 g mąki pszennej (typ do 550) – około 3 i ¾ szklanki mąki (250 ml)
250 ml letniego mleka
80 g cukru – około 6 łyżek
40 g drożdży świeżych
6 żółtek (rozmiar jajek L)
80 g masła – roztopionego i przestudzonego
2 łyżeczki cukru waniliowego lub wanilinowego
szczypta soli
oraz 2 łyżki spirytusu lub wódki (dodaję go aby pączki wchłonęły mniej tłuszczu podczas smażenia, jeżeli chcemy to można go pominąć)


na krem ajerkoniakowy – porcja na 16 pączków:
2 żółtka (rozmiar L)
2 łyżki cukru
budyń śmietankowy (użyłam bez cukru)
250 ml mleka – 1 szklanka
250 ml ajerkoniaku (likieru jajecznego lub likier advocaat) – 1 szklanka

na krem budyniowy – porcja na 16 pączków:
4 żółtka (rozmiar L)
4 łyżki cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżeczki cukru waniliowego lub wanilinowego
60 g masła
1 łyżka spirytusu lub wódki (można pominąć)


na lukier ajerkoniakowy:
1 łyżka wody
5 łyżek ajerkoniaku (likieru jajecznego lub likier advocaat)
cukier puder


Link do filmiku z przepisem na: Pączki



Przygotowanie:
Najpierw przygotuję rozczyn:

Do miski rozkruszam drożdże, dodaję około łyżeczki cukru, dużą łyżkę mąki oraz około 50 mililitrów letniego mleka, składniki mieszam, miskę nakrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na około 15 minut, tak żeby drożdże zaczęły pracować.

Po około 15 minutach:
Do gotowego rozczynu dodaję pozostałą mąkę, pozostały cukier, żółtka, cukier waniliowy szczyptę soli, pozostałe mleko oraz spirytus i mieszam, żeby składniki wstępnie się połączyły.
Na koniec do ciasta dodaję roztopione i przestudzone masło i jeszcze przez chwilę mieszam.
Gdy masło połączy się z ciastem, to ciasto wykładam na blat podsypany mąką i wyrabiam przez kilka minut, tak żeby ciasto stało się gładkie i elastyczne.


Wyrobione wkładam do miski posmarowanej olejem, nakrywam folią spożywczą i odstawiam w ciepłe miejsce na około 45 minut do wyrośnięcia, tak żeby ciasto podwoiło swoją objętość.

Krem ajerkoniakowy:
Do dwóch żółtek dodaję dwie łyżki cukru, budyń śmietankowy, około 50 ml mleka i mieszam, tak żeby nie było grudek.
Następnie dodaję szklankę ajerkoniaku i całość dokładnie mieszam.

Pozostałe mleko wlewam do rondelka i zagotowuję. Następnie do gotującego się mleka, wlewam wymieszane składniki i cały czas mieszając gotuję krem tak jak budyń.


Gotowy krem przekładam do miseczki, nakrywam szczelnie folią spożywczą, żeby nie powstała skórka i odstawiam do wystudzenia – krem jest gotowy.

Drugim kremem do nadziewania pączków to krem budyniowy:
Do 4 żółtek dodaję 4 łyżki cukru, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 2 łyżki mąki pszennej i 2 łyżki mąki ziemniaczanej oraz pół szklanki mleka i mieszam tak żeby nie było grudek

Następnie do rondelka wlewam szklankę mleka i zagotowuję. Do gotującego się mleka, wlewam wymieszane składniki i cały czas mieszając gotuję budyń.


Ugotowany budyń przekładam do miseczki, dodaję 60 gramów masło, łyżkę spirytusu i dokładnie mieszam, do połączenia się składników.

Gotowy krem nakrywam szczelnie folią spożywczą, żeby nie powstała skórka i odstawiam do wystudzenia – krem jest gotowy.

Formowanie pączków:
Wyrośnięte ciasto wykładam na blat, formuję wałek i dzielę na 16 części.
Z każdego kawałka ciasta formuję kulkę, układam na papierze do pieczenia i delikatnie spłaszczam.


Uformowane pączki nakrywam ściereczką i pozostawiam na około 30 minut do wyrośnięcia.

Smażenie pączków:
Pączki smażę na oleju ze smalcem w proporcji 1:1 ale możemy je usmażyć na samym oleju lub na samym smalcu.
Tłuszczu powinno być tyle aby pączki swobodnie pływały i nie dotykały dna.

Tłuszcz rozgrzewam do temperatury około 170 stopni, jeżeli nie mamy termometru to możemy sprawdzić czy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę kawałkiem ciasta, jeżeli po wrzuceniu zaczyna się smażyć to znaczy że można wkładać pączki.


Pączki wkładam górą do dołu, zmniejszam grzanie na najmniejsze i smażę z każdej strony po około 2 minuty.

Najważniejszą rzeczą podczas smażenia pączków jest temperatura tłuszczu. Jeżeli tłuszcz będzie za gorący, to pączki z wierzchu będą usmażone i brązowe, a w środku nadal może być surowe ciasto.
Z drugiej strony, gdy będzie za niska temperatura to pączki wchłoną więcej tłuszczu.

Jeżeli zauważę że pączki za szybko ciemnieją, to na chwilę wyłączam grzanie, a jeżeli smażą się wolno to zwiększam grzanie.

Usmażone pączki układam na ręczniku papierowym.

Nadziewanie pączków:
Jeżeli nadziewam pączki kremem to odstawiam na chwilę do przestudzenia, a jeżeli marmoladą lub dżemem to od razu nadziewam po usmażeniu.

Do rękawa cukierniczego z cienką końcówką nakładam krem i nadziewam pączki.

Nadziane pączki możemy oprószyć cukrem pudrem lub polukrować, ja przygotuję lukier z ajerkoniakiem ale może być zwykły.


Lukier ajerkoniakowy:
Do miseczki wlewam łyżkę wody, 5 łyżek ajerkoniaku i dodaję stopniowo cukier puder, cały czas mieszając, cukier puder dodaję aż uzyskam dość gesty lukier.

W gotowym lukrze maczam pączka i odkładam żeby lukier zastygł.

Pączki są gotowe, życzę udanego smażenia i smacznego.

Pozdrawiam Babcia Ewa

wtorek, 17 stycznia 2023

Pączki bez smażenia – pączki z piekarnika puszyste delikatne i pyszne

Witam serdecznie i zapraszam na pączki bez smażenia z piekarnika. Tak przygotowane pączki na pewno są mniej kaloryczne i troszkę zdrowsze, może nie smakują jak te smażone ale są równie pyszne, puszyste i delikatne. Polecam wypróbować przepis i życzę udanego wypieku.

Do przygotowania pączków będziemy potrzebowali:

480 g mąki pszennej (typ do 550) – 3 szklanki 250 ml

60 g cukru – około 5 łyżek

200 ml letniego mleka

30 g drożdży świeżych

3 żółtka (rozmiar L)

60 g masła - roztopionego

otarta skórka z jednej cytryny

1 łyżeczka cukru waniliowego

szczypta soli

do pomalowania pączków przed pieczeniem:

żółtko

kilka łyżek mleka

do nadzienia pączków:

marmolada, dżem lub krem

olej do posmarowania miski na ciasto


Link do filmiku z przepisem na: Pączki z piekarnika


Przygotowanie:

Ciasto możemy przygotować ręcznie lub robotem.

Najpierw przygotuję rozczyn:

Do miski rozkruszam drożdże, dodaję około łyżeczki cukru, dużą łyżkę mąki oraz około 100 ml letniego mleka. Mieszam, miskę nakrywam ściereczką i odstawiam na około 15 minut, tak żeby drożdże zaczęły pracować.

Po 15 minutach:

Do rozczynu dodaję pozostałą mąkę, mleko, cukier, szczyptę soli, cukier waniliowy, skórkę z cytryny, żółtka i przez chwilę mieszam, żeby składniki wstępnie się połączyły.

Następnie dodaję roztopione i przestudzone masło, i mieszam aż masło połączy się z ciastem.

Ciasto wykładam na blat lekko podsypany mąką i wyrabiam przez kilka minut, do momentu aż stanie się gładkie i elastyczne.

Wyrobione przekładam do miski wysmarowanej olejem, miskę nakrywam folia spożywczą i odstawiam w ciepłe miejsce na 30 minut, do wyrośnięcia.

Odpowietrzanie:

Po 30 minutach ciasto ugniatam kilka razy w misce, nakrywam ponownie folią spożywczą i ponownie odstawiam na około 30 minut w ciepłe miejsce, tak żeby ciasto podwoiło swoją objętość.

Formowanie pączków:

Wyrośnięte ciasto wykładam na blat, przerabiam, formuję kulę, nakrywam ściereczką i pozostawiam na około 5 minut aby odpoczęło.

Następnie z ciasta formuję wałek, który dzielę na 12 w miarę równych części. Kawałki ciasta nakrywam ściereczką, żeby nie obsychało i formuję z każdego kawałka kulkę, którą następnie spłaszczam delikatnie dłonią i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Jeżeli pączki nadziewam przed pieczeniem, to z uformowanej kulki robię palcami placek, na środek nakładam nadzienie, zlepiam i formuję pączka którego również układam na blasze.

Tak przygotowane paczki nakrywam ściereczką i odstawiam na około 20 minut do wyrośnięcia.

Pieczenie pączków:

Przed pieczeniem pączki maluję rozmącanym żółtkiem z kilkoma łyżkami mleka. Blachę wstawiam do nagrzanego piekarnika do 170°C na środkową półkę i piekę około 20 minut, na złoty kolor. Piekarnik mam ustawiony na grzanie góra dół, bez używania termoobiegu.

Upieczone zdejmuję z blachy i jeszcze ciepłe nadziewam.

Nadziewanie pączków:

Nadzienie przekładam do rękawa cukierniczego z cienką końcówką i nabijam pączki.

Dodatkowo oprószam cukrem pudrem.

Pączki bez smażenia są gotowe, życzę udanego wypieku i smacznego.

Pozdrawiam Babcia Ewa

środa, 23 lutego 2022

Czarne Pączki barwione atramentem z kałamarnicy

Witam serdecznie, po dłuższej przerwie i zapraszam na czarne pączki Pączki w smaku są podobne jak klasyczne, a jedyna różnica to ich kolor. Pomyślałam, że zrobię coś nietypowego na przywitanie po przerwie. Mam nadzieję, że przepis będzie się Państwu podobał.

Do przygotowania pączków będziemy potrzebowali:

Z podanej porcji wyjdzie około 8 pączków

320 g mąki pszennej typ do 550 (2 szklanki 250 ml)

125 ml letniego mleka

2 żółtka - użyłam jajek L

40 g cukru kryształ – około 3 łyżek

20 g drożdży świeżych

40 g roztopionego i przestudzonego masła

1 łyżka spirytusu lub mocnej wódki (jeżeli nie mamy to można pominąć )

1 łyżeczka cukru waniliowego lub wanilinowego

szczypta soli

do zabarwienia ciasta użyłam 1 łyżeczki (około 7 gramów) atramentu z kałamarnicy, ale można dodać barwnik spożywczy lub węgiel aktywny.

do smażenia olej lub smalec

do nadzienia to co lubimy ja przygotowałam krem z:

około ¾ szklanki śmietanki 36%

około ¾ opakowania serka mascarpone (opakowanie 250 gramowe)

2 kopiaste łyżki cukru pudru


Link do filmiku z przepisem na: Czarne pączki


Przygotowanie:

Najpierw przygotuję rozczyn:

Do miski rozkruszam drożdże, dodaję około 1 łyżeczki cukru, łyżkę mąki i około 50 ml letniego mleka, i mieszam. Miskę nakrywam ściereczką i odstawiam na około 15 minut w ciepłe miejsce aby drożdże zaczęły pracować.

Po 15 minutach – przygotowanie ciasta (ciasto możemy przygotować robotem lub ręcznie):

Do rozczynu dodaję pozostałe mleko, cukier, cukier waniliowy, żółtka, barwnik i mieszam tak żeby barwnik się rozpuścił.

Następnie dodaję mąkę, szczyptę soli, spirytus i jeszcze przez chwilę mieszam, tak żeby składniki wstępnie się połączyły.

Na koniec dodaję roztopione masło i mieszam aby masło wchłonęło się w ciasto.

Ciasto wykładam na blat i przez chwilę wyrabiam, do momentu aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Następnie ciasto przekładam do miski wysmarowanej olejem, górę miski nakrywam folią spożywczą i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 40 minut żeby podwoiło swoją objętość.

Po około 40 minutach:

Wyrośnięte ciasto wykładam na blat, przerabiam kilka razy i formuję wałek.Dzielę na mniejsze kawałki i z każdego kawałka ciasta formuję pączki, turlając kawałek ciasta na blacie lub w dłoniach.

Uformowane pączki układam na papierze do pieczenia, górę spłaszczam delikatnie dłonią, nakrywam folią i ściereczka, i pozostawiam na około 30 minut do wyrośnięcia.

Po 30 minutach smażenie pączków:

Tłuszcz rozgrzewam do temperatury około 175 stopni (może to być olej, smalec lub olej ze smalcem w proporcjach 1:1), tłuszczu powinno być tyle aby pączki swobodnie pływały.

Jeżeli nie mamy termometru aby sprawdzić temperaturę oleju, to możemy wrzucić kawałek ciasta i jeżeli się smaży, to znaczy że tłuszcz ma odpowiednią temperaturę i możemy zacząć smażyć pączki.

Pączki wkładam górą do dołu i smażę na najmniejszym ogniu przez około 2 minuty z każdej strony. Ważne aby olej nie był za gorący, ponieważ pączki z wierzchu będą wyglądać na usmażone a w środku mogą być surowe. Jeżeli olej jest za gorący i pączki za szybko brązowieją to należy wyłączyć na chwile gaz (na około minutę) i ponownie włączyć na najmniejszy płomień.

Usmażone paczki układam na ręczniku papierowym aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Nadziewanie:

Pączki możemy nabić marmoladą, kremem budyniowym lub przygotować krem z serkiem mascarpone tak jak ja.

Śmietankę przez chwilę ubijam, następnie dodaję cukier puder i miksuję aż śmietanka się ubije, na koniec dodaję serek mascarpone i jeszcze przez chwilę ubijam.

Tak przygotowanym kremem przekładam pączki lub je nabijam.

Czarne pączki są gotowe, życzę udanego smażenia i smacznego.

Pozdrawiam Babcia Ewa

wtorek, 18 stycznia 2022

EKSPRESOWE PĄCZUSIE z serem, pyszne i puszyste

Witam serdecznie, dzisiaj propozycja na przepyszne pączki z serem. Pączki są bardzo smaczne, delikatne i puszyste. Polecam wypróbować przepis, bo naprawdę warto.

Do przygotowania pączków będziemy potrzebowali:

z porcji wyjdzie około 25 sztuk pączusiów

250 g twarogu (tłusty, półtłusty lub chudy) – ewentualnie może być serek kremowy

250 g mąki pszennej (typ do 550) – około 1 ½ szklanki 250 ml

1 łyżka cukru

1 łyżka z dużą górką śmietany 18% lub 12%

2 żółtka (użyłam jajek rozmiar L)

1 łyżeczka otartej skórki z cytryny (najlepiej użyć cytryny BIO)

1 łyżka spirytusu lub mocnej wódki

1 łyżeczka cukru waniliowego lub wanilinowego

¾ łyżeczki sody

½ łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

do smażenia olej lub smalec

ja użyłam 500 g smalcu i około ½ L oleju rzepakowego


Link do filmiku z przepisem na: Pączusie z serem


Przygotowanie:

Do miski przekładam ser, dodaję żółtka, śmietanę i rozdrabniam blenderem, tak żeby powstała jednolita gładka masa.

Następnie dodaję wszystkie pozostałe składniki do miski i przez chwilę mieszam łyżką, tak żeby się połączyły.

Tak przygotowane ciasto przekładam na blat podsypany mąką i przez chwilę wyrabiam. Jeżeli ciasto byłoby za luźne to należy podsypać większą ilością mąki.

Następnie z ciasta odrywam kawałek wielkości orzecha włoskiego, dłonie oprószam mąką i formuję w dłoniach kulkę. Tak pączusie układam na papierze do pieczenia i smażę.

Smażenie pączków:

Pączki możemy smażyć na oleju, smalcu lub na smalcu i oleju. Ja smażę na oleju ze smalcem, w proporcji 1:1. Dokładnie jak smażyłam pokazałam na filmiku. 

Tłuszcz rozgrzewam do temperatury około 170°C – 180°C, zmniejszam płonień na najmniejszy i smażę pączki około 2 minut, na jasno brązowy kolor. Usmażone układam na ręczniku papierowym aby osączyć z nadmiaru tłuszczu.

Lekko przestudzone oprószam cukrem pudrem.

Pączki z serem są gotowe, życzę smacznego.

Pozdrawiam Babcia Ewa


piątek, 15 stycznia 2021

Chrust lany który przygotujesz w kilka minut

Dzisiaj chciałabym zaproponować przepis na chrust lany, który przygotujemy w kilka minut. Jeżeli ktoś jeszcze nie robił takiego chrustu, to polecam wypróbować przepis.

Do przygotowania chrustu będziemy potrzebowali:

220 g mąki pszennej – (typ od 400 do 550) – to jest 1 szklanka 250 ml i niespełna 1/3 szklanki 250 ml

180 ml mleka (¾ szklanki 250 ml)

2 jajka (rozmiar L)

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

otarta skórka z jednej cytryny (opcjonalnie)

2 łyżki spirytusu, może być wódka lub rum

cukier puder do oprószenia gotowego chrust

tłuszcz do smażenia: olej lub smalec

woreczek lub rękaw cukierniczy z okrągłą tylką o średnicy 5 milimetrów


Link do filmiku z przepisem: Chrust lany


Przygotowanie:

Do miski wybijam jajka, dodaję mleko i roztrzepuję mikserem. Następnie dodaję pozostałe składniki na ciasto i przez chwilę miksuję, tak żeby nie było grudek. Ciasto nie powinno być zbyt gęste.

Ciasto jest gotowe, teraz na patelni lub małym garnku rozgrzewam tłuszcz, do temperatury około 175°C. Ważne aby głębokość tłuszczu nie była mniejsza niż 3 centymetry.

Do smażenia można użyć samego oleju, samego smalcu lub oleju i smalcu w proporcji 1:1.

Smażenie chrustu:

Ciasto na gorący tłuszcz możemy wycisnąć za pomocą rękawa cukierniczego z okrągłą tylką o średnicy około 5 milimetrów, lub zwykłego woreczka.

Do rękawa nakładam łyżką ciasto i wyciskam na rozgrzany tłuszcz. Chrust smażę na jasno brązy kolor z obydwu stron, usmażony układam na ręczniku papierowym aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Jeżeli używamy zwykłego woreczka, to również nakładamy do niego ciasto i odcinamy nożyczkami sam rożek woreczka, i smażymy chrust.

Usmażony chrust posypuję cukrem pudrem, chrust jest gotowy.

Chrust lany jest gotowy, życzę smacznego.

Pozdrawiam Babcia Ewa


niedziela, 24 lutego 2019

Rogate mini pączki w 20 minut

mini pączki
Witam serdecznie, dzisiaj chciałabym zaproponować przepis na pyszne i proste w przygotowaniu mini pączki.

Do przygotowania mini pączków będziemy potrzebowali:
z podanej porcji wyjdzie około 50 szt.

250 g mąki pszennej (typ od 400 do 550 )
200 g jogurtu naturalnego kremowego
50 g cukru pudru
około 1 łyżeczki otartej skórki z cytryny
2 jajka (rozmiar L)
2 łyżeczki proszku do pieczenia (około 8 g)
szczypta soli
około 2 łyżek rumu (można pominąć) 

tłuszcz do smażenia, może być olej, smalec lub olej ze smalcem 

Link do filmiku z przepisem: Mini pączki


Przygotowanie:

Ciasto możemy przygotować mikserem lub rózgą.

Do miski wybijam jajka, dodaję cukier puder i mieszam tak aby składniki się połączyły.
Następnie dodaję jogurt naturalny, skórkę z cytryny, sól, proszek do pieczenia i mieszam.

Na koniec dodaję mąkę, rum i jeszcze przez chwilę mieszam, tak żeby składniki dobrze się połączyły. Ciasto powinno być dość luźne (dokładnie pokazałam to na filmiku) i jeżeli jest za gęste, to należy dodać więcej jogurtu.


Smażenie mini pączków: 
W garnku rozgrzewam tłuszcz – ja używam oleju i smalcu w proporcjach 1:1 ale pączki można smażyć na samym oleju lub na samym smalcu.

Przed wrzuceniem pączków na tłuszcz, najpierw wrzucam kawałek ciasta aby sprawdzić czy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę, jeżeli ciasto się smaży od razu po wrzuceniu to znaczy że można smażyć pączki. 
Pod garnkiem zmniejszam płomień na najmniejszy i smażę pączki.


Ciasto nakładam dwoma łyżkami. Łyżki zanurzam w gorącym oleju, nabieram około 1/3 łyżki ciasta i wkładam do oleju, ciasto zsuwam z łyżki drugą łyżką.
Na turę smażę po kilka pączków. 

Pączki smażę na jasno brązowy kolor, obracając je podczas smażenia. Usmażone układam na ręczniku papierowym aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Gotowe pączki oprószam cukrem pudrem, pączki są gotowe. Życzę udanego smażenia i smacznego.
Pozdrawiam Babcia Ewa

środa, 22 lutego 2017

Mini Pączki o Smaku Pomarańczowym

Mini Pączki o Smaku Pomarańczowym
Witam serdecznie
Chciałabym zaproponować przepis na pyszne mini pączki o smaku pomarańczowym. Pączki są szybkie w przygotowaniu i pachną pomarańczą. Polecam wypróbować przepis.

Do przygotowania pączków będziemy potrzebować:
Z podanych proporcji wyjdzie około 25 szt pączków

250 g mąki pszennej (typ 450, 500 lub 550)
130 g sera ricotta lub innego sera kremowego
70 g cukru pudru
1 jajko (użyłam L)
sok wyciśnięty z pomarańczy – około 80 ml
2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki spirytusu

cukier puder do oprószenia

tłuszcz do smażenia olej lub smalec, ja smażę na oleju i smalcu w proporcjach 1:1


Link do filmu z przygotowania: Mini pączki o smaku pomarańczowym



Przygotowanie:
Do miski przekładam wszystkie składniki na ciasto, na początku mieszam łyżką a następnie wyrabiam przez chwilę dłonią (ciasta nie wykładam na blat ponieważ jest luźne), tak żeby składniki dobrze się wymieszały.



Następnie w misce ciasto nakrywam folią spożywczą i odstawiam na około 30 minut.


Formowanie pączków:
Po 30 minutach formuję mini pączki, dłonie nawilżam olejem, urywam kawałeczek ciasta i delikatnie turlając w dłoniach formuję małego pączka (o wielkości orzecha włoskiego), uformowanego pączka układam na tacce.




Smażenie pączków:
W garnku rozgrzewam tłuszcz – ja używam oleju i smalcu w proporcjach 1:1 ale pączki można smażyć na samym oleju lub na samym smalcu.
Przed wrzuceniem pączków na tłuszcz, najpierw wrzucam kawałek ciasta aby sprawdzić czy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę, jeżeli ciasto się smaży od razu po wrzuceniu to znaczy że można smażyć pączki. Zmniejszam płomień na najmniejszy pod garnkiem i wkładam pączki.



Pączki smażę około 2 – 3 minut na brązowy kolor, podczas smażenia często obracam pączki aby się równo smażyły. Po usmażeniu wyjmuję i układam na ręczniku papierowym aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.


Gotowe pączki oprószam cukrem pudrem.

Mini pączki o smaku pomarańczowym są gotowe, można się częstować. Życzę udanego smażenia i smacznego.
Pozdrawiam Babcia Ewa

niedziela, 19 lutego 2017

Oponki Drożdżowe bez Sera - Przepis na Oponki

Oponki drożdżowe
Witam serdecznie
Chciałabym zaproponować super przepis na oponki drożdżowe bez sera, oponki są bardzo puszyste, smaczne i delikatne. Polecam wypróbować przepis.

Do przygotowania oponek będziemy potrzebować:
Z podanych proporcji wyjdzie około 25 szt

500 g mąki pszennej (typ 450, 500 lub 550)
200 ml letniego mleka
2 jajka (użyłam L)
50 g roztopionego i przestudzonego masła
30 g drożdży świeżych
30 g cukru kryształ (2 łyżki)
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
2 łyżeczki spirytusu

cukier puder do oprószenia

tłuszcz do smażenia olej lub smalec, ja smażę na oleju i smalcu w proporcjach 1:1


Link do filmu z przygotowania: Oponki drożdżowe bez sera



Przygotowanie:
Najpierw przygotuję rozczyn, do miski rozkruszam drożdże, dodaję około 1 łyżeczki cukru, około 50 ml letniego mleka i jedną dużą łyżkę mąki. Składni mieszam ze sobą łyżką, miskę nakrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na około 15 minut, aby drożdże zaczęły pracować.
Jeżeli w kuchni jest chłodno to miskę możemy wstawić do lekko nagrzanego piekarnika do około 30 stopni (wyłączyć grzanie ) i pozostawić rozczyn do wyrośnięcia.


Po 15 minutach:
Do gotowego rozczynu dodaję pozostałe składniki na ciasto, (spirytus wlewam na mąkę tak żeby nie polać po jajkach i rozczynie). Składniki mieszam ze sobą przez chwilę łyżką, tak żeby się połączyły.


Następnie ciasto wykładam na blat podsypany mąką i delikatnie wyrabiam przez około 5 minut, aż ciasto stanie się gładkie. Ciasto wyrabiam delikatnie, nie naciskam zbyt mocno ponieważ jest dość luźne i jeżeli będziemy je mocno naciskać to będzie się bardziej kleiło do dłoni i blatu. Podczas wyrabiania możemy ciasto podsypywać niewielką ilością mąki.
Ciasto możemy również przygotować robotem.


Wyrobione ciasto przekładam do miski oprószonej mąką, nakrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce tak żeby podwoiło swoją objętość, moje ciasto wyrastało około 40 minut.
Jeżeli w kuchni jest chłodno to miskę możemy wstawić do lekko nagrzanego piekarnika do około 30 stopni (wyłączyć grzanie ) i pozostawić ciasto do wyrośnięcia.


Wałkowanie i wykrawanie oponek:
Wyrośnięte ciasto wykładam na blat podsypany mąką i je rozwałkowuję na grubość około 1 centymetra.
Z rozwałkowanego ciasta wykrawam krążki dużą foremką a środek wykrawam małą foremką lub kieliszkiem. Oponki układam na papierze do pieczenia. Skrawki ciasta ponownie zagniatam i rozwałkowuję (kawałeczek ciasta pozostawiam aby go rzucić przed smażeniem i sprawdzić czy olej ma odpowiednią temperaturę).


Po wykrojeniu wszystkich oponek i ułożeniu na papierze, nakrywam ściereczką i pozostawiam na około 30 minut do wyrośnięcia. Długość wyrastania zależy od tego jaką temperaturę mamy w kuchni i czas wyrastania może się troszkę wydłużyć.

Smażenie oponek:
W garnku rozgrzewam tłuszcz – ja używam oleju i smalcu w proporcjach 1:1 ale oponki można smażyć na samym oleju lub na samym smalcu.
Przed wrzuceniem oponek na tłuszcz, najpierw wrzucam kawałek ciasta aby sprawdzić czy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę, jeżeli ciasto się usmaży od razu po wrzuceniu to znaczy że można smażyć oponki. Zmniejszam płomień pod garnkiem i wkładam oponki.


Oponki smażę po około 1 minucie z każdej strony na brązowy kolor. Po usmażeniu wyjmuję i układam na ręczniku papierowym aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Gotowe oponki oprószam cukrem pudrem.

Oponki drożdżowe są gotowe, można się częstować. Życzę udanego smażenia i smacznego.
Pozdrawiam Babcia Ewa
 
Copyright © 2014 Uwaga Babcia Gotuje.