Nowe Przepisy

piątek, 5 lipca 2013

Pasztet z Cukinii


Witam serdecznie
Propozycja na pyszny pasztet z cukinii bez dodatku mięsa. Jest prosty w przygotowaniu a bardzo smaczny, w smaku przypomina pasztety mięsne, można go podawać na zimno lub ciepło.

Będziemy potrzebować:

około 600 g cukinii
200 g sera żółtego
1 1/2 szklanki bułki tartej
4 żółtka
4 białka
1/2 szklanki oleju (125 ml)
3 średnie cebule (300 g)
1/2 pęczka natki pietruszki

przyprawy:
1 łyżeczka przyprawy vegeta
1 łyżeczka papryki słodkiej
sól , pieprz do smaku

zamiast vegety możemy użyć ziół jakie lubimy

foremki  

Link do filmu z przygotowaniem : Pasztetu z cukinii 
https://www.youtube.com/watch?v=WnSmky__5LQ



Przygotowanie:
  1. Cebulę kroję w drobną kostkę.
  2. Z umytej cukinii odcinam końcówki, przekrawam wzdłuż na pół i jeżeli ma duże gniazda nasienne to je wykrawam i wyrzucam. Cukinie ścieram na tarce o grubych oczkach.
  3. Natkę pietruszki drobno siekam.
  4. Ser żółty ścieram na tarce o grubych oczkach.
Końcowe przygotowanie pasztetu z cukinii:
  1. Do dużej miski daję wszystkie składniki pasztetu – ser żółty, cukinię, olej, żółtka, bułkę tartą, cebulę, natkę pietruszki - oprócz białek które najpierw ubiję a następnie dodam do wymieszanej masy .
  2. Doprawiam przyprawami i całość dokładnie mieszam.
  3. Teraz ubijam białka na sztywną pianę i dodaję do pasztetu i jeszcze raz mieszam.
  4. Tak przygotowaną masę przekładam do foremek i delikatnie ugniatam (masy nie nakładam do samego brzegu foremki ponieważ podczas pieczenia pasztet troszkę się podniesie).
Pieczenie pasztetu z cukinii:
  1. Foremki ustawiam na blasze do pieczenia.
  2. Blachę wstawiam do nagrzanego piekarnika do 180 stopni na drugą od dołu półkę i zapiekam około 70 minut. Piekarnik mam ustawiony na grzanie góra dół bez używania termoobiegu.
Pasztet z cukinii jest gotowy można podawać. Życzę smacznego.

Pozdrawiam Babcia Ewa  






23 komentarze :

  1. Swietny przepis, inspirująco i smacznie sądząc po składnikach. Gratuluję pomysłu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upiekłam zgodnie z przepisem. Jest wspaniały. Dziękuję....

      Usuń
  2. Bardzo dobry przepis, zrozumiały nawet dla mnie, jako 13-latka.;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Do wszystkich dań podlegających obróbce termicznej zawsze wybieram olej i to najlepiej odporny na wysokie temperatury olej rzepakowy. Oliwę jeśli już to tylko na zimno.

    OdpowiedzUsuń
  4. polecam dodanie odrobiny galki muszkatalowej(utarlem ok. 1/4 galki), wowczas pasztet zyska smak i aromat miesnego pasztetu. Wlasnie podalem znajomym, zgadywali czy tam jest indyk, kurczak czy inne miesko - byli w szoku gdy powiedzialem im ze to produkt bezmiesny dodatkowo podany z wlasnej produkcji chlebem - pychota.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oliwa również nadaje się do smażenia cytat z Wikipedi

    "Zaleca się smażenie na olejach o przewadze kwasów jednonienasyconych nad wielonienasyconymi i wylewanie resztek po każdym cyklu smażenia. Używanie tego rodzaju oleju jest istotne, ponieważ kwasy jednonienasycone są mniej podatne na utlenianie, a co za tym idzie – mają wyższą temperaturę „dymienia”. Pod względem odporności na utlenianie najlepsze oleje to olej palmowy czy oliwa z oliwek oraz olej rzepakowy. W przypadku dłuższego smażenia (w frytkownicy) zaleca się stosowanie bardziej trwałego oleju, np. palmowego lub oliwy z oliwek. Nie należy smażyć na surowych olejach tłoczonych na zimno (nierafinowanych), ponieważ zawierają one dodatki szybko ulegające przemianom, nawet podczas krótkiego domowego smażenia – doskonale sprawdzają się natomiast jako dodatek do sałatek."

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dodaję jeszcze marchew, jest wtedy bardziej kolorowy.Pozostałe składniki bez zmian.Też bardzo go lubię,praktycznie pasztety warzywne mozna robić ze wszystkich warzyw,bardzo dobry jest z marchewki jak również z selera i pieczarek ( plus oczywiście dodatki).

    OdpowiedzUsuń
  7. Na ciepło jest rewelacyjny :) na zimno się okaże jak coś pozostanie ;) dodałam łyżeczkę majeranku i dosyć dużo pieprzu i czosnek. Polecam na obiadek, bardzo sycące danie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi że smakował i przepis się przydał :)

      Usuń
  8. Świetny przepis tylko ja zamiast paprryki w proszku "zmiksowałam" zwykłą surową i dodałam ostrej. baardzo smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja zamiast tak dużej ilości bułki tartej dodaję otręby - więcej błonnika i po upieczeniu są bajecznie chrupiące. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja zrobilam jak w przepisie ale kolejnym razem bede eksperymentowac typu troszke zaostrze smak pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy cukinii nie trzeba odcisnąć z nadmiaru soku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie odsączam , ponieważ cukinię ścieram ostatnią i nie zdąży podejść sokiem :)

      Usuń
  12. Prosty to mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  13. Babciu, jadłam i nawet wzięłam przepis od Pani z Podlasia, ale w moim jest troszkę inna proporcja składników. Polecam Twoim czytelnikom, bo jest bardzo dobry.
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam Panią! Pasztecik mniam, mniam ja dodaję czosnek i ziółka, nie daję vegety tylko bulion Winiary do smaku. Robię z cukinii różne smakołyki sama ją uprawiam więc mam jej w nadmiarze. Polecam placki, racuszki, zapiekaną z mięsem i ryżem pyszną zupkę krem z czosnkiem i zieleniną na śmietanie z grzankami. Smażona na patelni pokrojona w cieniutkie plasterki też jest dobra.I na zimę do słoików. Pychotka:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam a wpiekarniku z termoobiegiem tez mozna piec ten pasztet, niestety nie mam funkcji wylaczenia termoobiegu. Dziekuje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak oczywiście że można :) tylko wtedy pasztet piecze się krócej - dokładnie nie powiem ile bo z włączonym termoobiegiem nie piekłam.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  16. Czy ten pasztet będzie się nadawał do pasteryzacji ? :)

    OdpowiedzUsuń

 
Copyright © 2014 Uwaga Babcia Gotuje.